środa, 23 listopada 2011

Samsa z dynią

Przepis bierze udział w listopadowej Pierogarni/banerek z prawej strony bloga/
Ponieważ w tegorocznej pierogarni listopadowy przepis zawierał składnik niewegetariański ,wykorzystałam przepis z ubiegłorocznej Pierogarni /za zgodą Usagi/
Samsa z dynią /wprowadziłam niewielkie zmiany/
Ciasto -500g mąki siekamy z 150 g zimnego masła,dodajemy100g śmietany 18% i 1 jajko -zagniatamy ciasto i schładzamy .
Farsz-ok 1kg obranej dyni zetrzeć na tarce o dużych oczkach połaczyć z zrumienioną dużą cebulą i roztartym 1 ząbkiem czosnku,doprawić solą ,pieprzem i sokiem z cytryny -wymieszać.Dynia puści trochę soku aby go nie odciskać dodałam kilka łyżek zmielonych migdałów .
Ciasto rozwałkować i wykroić duże krążki ,nakladać farsz i zlepić trzy brzegi tak aby tworzyły znak mercedesa.U podstawy pierogi mają mieć kształt trójkąta.
Posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać czarnuszką lub sezamem.Piec w 180 st. ok 40min aż się zrumienią

niedziela, 13 listopada 2011

Pasta z brukselki i orzechów

Padło pytanie: "czy mam coś wegetariańskiego do chleba?"......trzeba dopiero zrobić.
W lodówce znalazła się zapomniana brukselka ok 30 dkg trzeba było obrać ją z wierzchnich listków,naciąć od głąba/aby się równo ugotowała/ i zalać wrzątkiem,gotować 20 min bez przykrycia ,odsączyć,zmiksować -dodać 1 łyżeczkę chrzanu /dałam gotowy ze słoika/i 5 łyżek zmielonych orzechów laskowych lub innych co kto ma.
Informacja dla zainteresowanych -ostatnio kupuję orzechy i migdały zmielone w Lidlu
Wszystkie składniki wymieszać posolić i gotowe.Z razowym domowym chlebem bardzo smakuje taka pasta pod warunkiem że lubi się brukselkę.
Smacznego!

środa, 9 listopada 2011

Leniwe pierogi

U mnie znowu pierogi,tym razem leniwe .Jest to propozycja na listopad w ramach akcji"Pierogarnia otwiera podwoje" Takie pierogi robiłam pierwszy raz ale jadłam je już kilka razy /zawsze u kogoś/i muszę przyznać że bardzo je lubię.
Trochę zmieniłam sposób wykonania.Oto moja wersja tych pysznych pierogów:Wrzucam do miski 250g tłustego twarogu,wbijam 1 żółtko,szczypta soli -ucieram ,dodaję pianę z 1 jajka delikatnie mieszam ,przysypuję 1/2 szkl mąki i zagniatam ciasto podsypując mąką.Formuję wałek i tnę ukośnie jak kopytka.Wrzucam na wrzątek i gotuję od wypłynięcia 3 min.Wyjmuję łyżką cedzakową na talerz.
Pierwsza porcja podana jest z surową żurawiną z jabłkiem i cukrem

druga klasyczna z roztopionym masłem i zrumienioną bułką tartą


obie wersje pyszne -polecam.